Sondaże okołowyborcze - 02/10/2011

  • Co myślimy o Donaldzie Tusku?

    Proszę powiedzieć, jakie odczucie spośród tych, które odczytam, przeważa u Pana(i) kiedy myśli Pan(i) o Donaldzie Tusku?
    • Podziwiam go
    • Ufam mu
    • Darzę go szacunkiem
    • Jest mi obojętny
    • Śmieszy mnie
    • Złości mnie
    • Boję się go
    • Nie lubię go
    • nie wiem\trudno powiedzieć
  • Co myślimy o Jarosławie Kaczyńskim?

    Proszę powiedzieć, jakie odczucie spośród tych, które odczytam, przeważa u Pana(i) kiedy myśli Pan(i) o Jarosławie Kaczyńskim?
    • Podziwiam go
    • Ufam mu
    • Darzę go szacunkiem
    • Jest mi obojętny
    • Śmieszy mnie
    • Złości mnie
    • Boję się go
    • Nie lubię go
    • nie wiem\trudno powiedzieć
  • Stanisław Mirowski

    Co myślimy o liderach największych partii - Tusku i Kaczyńskim

    Wszyscy oczekują na jednoznaczną prognozę wyników wyborów 9 października, a w szczególności przewidzenie, kto wygra wybory i będzie tworzył rząd. Odnosząc się jedynie do trendów obserwowanych na wykresach poparcia (używając liniowego przybliżenia) obserwujemy od dość dawna lekki spadek poparcia PO i praktycznie stałe wskazania PiS. Mimo wszystko nie pozwala to przewidzieć przewagi PiS-u w dniu wyborów. Biorąc jednak pod uwagę niedoskonałość modelu liniowego i błąd pomiaru – nie można obecnie jednoznacznie wskazać zwycięzcy wyborów, ani ostatecznej przewagi.

    Wydaje się obecnie, że Palikot dołączył do ugrupowań, które zasiądą w sejmie, zależy to jednak  od tego, czy jego elektorat okazuje swój dystans do status quo tylko w badaniach, czy też starczy mu zdecydowania na pojawienie się przy urnie. To samo dotyczy również sprzeciwu społecznego wobec decyzji PKW (niezarejestrowanie listy KNP jako ogólnopolskiej), wyrażanego poprzez poparcie Kongresu Nowej Prawicy, który wielkich szans na powodzenie nie ma, ale zgarnąwszy 2-3% poparcia, może wpłynąć na podział mandatów.

    Warto zauważyć, że metoda d’Hondta stosowana (odrębnie w każdym z 41 okręgów wyborczych) do podziału mandatów w sejmie może w szczególnym przypadku zaowocować przydzieleniem większej liczby mandatów partii, która otrzymała nieco mniej głosów w skali kraju, niż zwycięzca. Jednocześnie partie otrzymujące 5-7% głosów i wchodzące do sejmu mogą w zależności od układu konkurencji (również partii nie wchodzących do sejmu) i rozkładu terytorialnego poparcia liczyć na kilka do dwudziestu kilku mandatów. To komplikuje możliwość bardzo dokładnego przewidywania wyników wyborów, a co za tym idzie możliwych koalicji parlamentarnych.

    A patrząc na obecny sondaż okołowyborczy, porównujący Tuska i Kaczyńskiego nietrudno nie dostrzec, że obu panów nie lubi po 15% wyborców. Jednakże Tusk jest obojętny co trzeciemu a Kaczyński co piątemu z nas. Co dziwi, to skupienie negatywnych odczuć wobec Kaczyńskiego w kategorii śmieszności. Pytanie, czy jest to odzwierciedlenie częstych zmian wizerunku lidera PiS, jakie obserwujemy po katastrofie smoleńskiej?