Sondaż okołowyborczy - 08/04/2014

  • 4 lata po katastrofie smoleńskiej

    Czy uważa , że katastrofa, do której doszło 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem, i w której zginęli prezydent Lech Kaczyński i 95 towarzyszących mu osób, była wynikiem zamachu?
    • Zdecydowanie nie
    • Raczej nie
    • Raczej tak
    • Zdecydowanie tak
    • Nie wiem \ trudno powiedzieć
  • Michał Kluczek

    Co czwarty Polak wierzy w zamach

    Równo po 4 latach od tego nieszczęśliwego zdarzenia, cały czas możemy spotkać się z różnymi opiniami dotyczących przyczyny katastrofy prezydenckiego Tupolewa z kwietnia 2010 roku. Teorii jest wiele, a główne, pojawiające się w mediach to błąd pilotów lub kontrolerów, naciski załogi, awaria samolotu czy też zamach. Czasem przyczyn katastrofy upatruje się w powiązaniu kilku czynników.

    W naszym ostatnim badaniu postanowiliśmy poznać opinię Polaków na temat jednej, najbardziej kontrowersyjnej tezy, która dla wielu jest zupełnie nieprawdopodobna, podczas gdy dla innych jedyna: chodzi oczywiście o teorię zamachu i podłożenia ładunków wybuchowych w samolocie.

    Pomimo, iż dwa niezależne badania próbek nie wykryły żadnych śladów ładunków wybuchowych to, powołany z inicjatywy Jarosława Kaczyńskiego do wyjaśnienia przyczyn katastrofy, Antonii Macierewicz jest pewny, że do zamachu doszło. Wtóruje mu w tym przekonaniu 25% badanych. Można się spierać czy to dużo, czy mało, na pewno jednak można przypuszczać, że zdecydowana większość tych osób to zwolennicy PiS, których podobnie jak Antoniego Macierewicza, nikt i nic już nie przekona do tego, że było inaczej.

    Z drugiej strony mamy 61% osób, które znajdują się na przeciwnym biegunie, czyli ludzi, którzy w zamach nie wierzą. Wydaje się, że na przestrzeni najbliższych lat ten odsetek także się nie zmieni.

    Wydaje się, że ani teraz, ani w przyszłości nie ma szans na całkowite wyeliminowanie ze świadomości Polaków myśli, iż katastrofa smoleńska była czyimś zamiarem. Nie jest to pierwsze, ani ostatnie takie zdarzenie w historii polski i chyba po prostu musimy się wszyscy z tym faktem pogodzić.